Nie ma juz czasu

Nie ma juz czasu fundusze składki problem

Coraz ostrzej formułowane są opinie różnych środowisk i polityków na temat systemu emerytalnego jaki od lat funkcjonuje w Polsce. System ten jest chory, lekarzy do jego uzdrowienia jest coraz więcej i jeszcze więcej przeróżnych diagnoz. Poprawa systemu emerytalnego staje się koniecznością i to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Co z tego skoro na mówieniu się zazwyczaj kończy. Ostatnie zmiany jakie zostały dokonane, czyli zmniejszenie składki na otwarte fundusze emerytalne o 5% wywołało więcej zamieszania, a o pożytku z tych działań jeszcze nie można mówić. Można natomiast zgodzić się z opinią, że otwarte fundusze emerytalne póki co nie radzą sobie z kryzysem, które nie zamierza nas opuścić. Tymczasem nie ulega żadnej wątpliwości, że otwarte fundusze emerytalnie nie radzą sobie i należy w ich funkcjonowaniu wiele zmienić. A kto wie czy w ogóle nie zostaną zlikwidowane. Póki co coraz częściej rozlegają się głosy o dokończenie reformy systemu emerytalnego. Problem tylko w tym jak to zrobić? Pomysłów jest wiele, ale najczęściej brane są z sufitu i nie ma w nich nic konkretnego. Jedna z partii opozycyjnych zarzuca rządowi, że za późno wziął się za ten problem i dlatego ofe fundusze emerytalne źle działają. Pytanie tylko co ta opozycyjna partia robiła gdy była u władzy? Przecież problem ten nie wziął się ot tak nagle.  Tymczasem pomysłów na uzdrowienie tego systemu, zmian w jego funkcjonowaniu rzeczywiście jest i z pewnością jeszcze będzie wiele. Problem tylko w tym, że często są to projekty absurdalne, oderwane od rzeczywistości i nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi potrzebami przyszłych emerytów. Póki co nie sprawdza się ZUS i jak na razie nie  sprawdza się drugi filar, czyli otwarte fundusze emerytalne i nie sprawdzają się też indywidualne konta bankowe. Czas najwyższy żeby wreszcie podjąć bardziej konkretne działania. Jak zapewne pamiętamy tuż przed wprowadzonymi zmianami premier Donald Tusk ostro skrytykował działalność ofe, domagał się od nich poprawy efektywności, zwiększenia ich konkurencji / tak Bogiem a prawdą nie ma żadnej konkurencji/ i zaprzestania partykularyzmu. W odpowiedzi otwarte fundusze emerytalne przedstawiły swój program naprawczy i propozycje zmian w tym systemie. Premier zastanawiał się też nad pomysłem, aby Polacy sami decydowali do kogo chcą odprowadzać swoje składki emerytalne: do ofe albo do zus. Ale jak widać nie zdecydował się na ten krok. Tymczasem decyzja powinna należeć do każdego pracującego zawodowo Polaka. „Jeżeli rząd natychmiast nie podejmie kroków zmierzających do zabezpieczenia emerytur milionów Polaków to będziemy mieli do czynienia z załamaniem się całego systemu emerytalnego, co z kolei doprowadzi do katastrofalnych skutków” – grzmi opozycja. I ma rację, bowiem długo już rząd nie może czekać, mówić, a zacząć działać. Jeżeli otwarte fundusze emerytalne nie sprawdzają się, jeżeli trwonią pieniądze przyszłych emerytów, jeżeli w głowach szefów ofe są tylko zyski to należy to całe towarzystwo rozpędzić na cztery wiatry. Natomiast jeżeli są konkretne pomysły na poprawę funkcjonowania ofe, to należy natychmiast zacząć je realizować.

 

 

Loading...
No comments

Place your comment

You must be logged in to post a comment.